Gibraltar 2010

Po tygodniowym trekkingu w paśmie Sierra Nevada i zwiedzeniu najważniejszych hiszpańskich miast, postanowiliśmy przenieść się na jeden dzień do… Wielkiej Brytanii.

Gibraltar ( z arabskiego Dżabal al.- Tarik, czyli „Góra Tarika”) jest skalistym cyplem, leżącym na południowym krańcu Półwyspu Iberyjskiego w miejscu, gdzie Morze Śródziemne łączy się z Oceanem Atlantyckim.

W 711 roku berberyjski król Tarik rozpoczął stąd podbój Hiszpanii przez Arabów. Muzułmanie założyli tutaj miasto w 1160, natomiast wojska chrześcijańskie zdobyły Gibraltar w 1462 roku. Podczas wojny o sukcesję hiszpańską (1701-1714) półwysep został zdobyty przez flotę angielsko-holenderską. W 1713 na mocy pokoju w Utrechcie, Gibraltar został przyznany Wielkiej Brytanii. Hiszpania kilkakrotnie próbowała odzyskać półwysep. Jednak w 1830 roku teren otrzymał status kolonii brytyjskiej. Podczas przeprowadzonego w 1967 roku referendum 99% głosujących opowiedziało się za utrzymaniem związku Gibraltaru z Londynem. Pięć lat temu rząd brytyjski zadeklarował, że zmiany statusu Gibraltaru nie zostaną dokonane bez zgody mieszkańców tego obszaru.

Do miejscowości Linea de la Concepción dojechaliśmy autobusem z Malagi. Mieliśmy cały dzień, aby dokładnie zobaczyć, jak wygląda  bardziej egzotyczna wersja Wielkiej Brytanii. Przejście graniczne to dla obywateli UE zwykła formalność – po okazaniu dowodu osobistego, sprawnie przechodzimy… wprost  na płytę lotniska! To ewenement na skalę światową – główna droga Gibraltaru krzyżuje się z pasem startowym. Gdy ląduje lub startuje samolot, szlabany są opuszczone. Jak na zwykłym przejeździe kolejowym, samochody oraz piesi czekają aż samolot opuści lotnisko.

Udajemy się w stronę charakterystycznej Skały Gibraltarskiej, wznoszącej się 426 m n.p.m. i górującej nad całym miastem. W ciągu sześciu minut zdobywamy przewyższenie – widoki z kolejki linowej wiodącej pod szczyt robią wrażenie. Szybko chowamy zapasy jedzenia i upewniamy się, że aparat jest schowany, gdyż zaraz po wyjściu z kolejki wita nas całe stado małp magotów (gatunek makaków)! W rezerwacie przyrody Upper Rock Nature Reserve, który stanowi większość skały Gibraltarskiej, makaki zasiedlają swoje naturalne środowisko. Jest to jedyne miejsce w Europie, gdzie te sympatyczne, acz skore do psot stworzenia żyją na wolności.

Z obecnością makaków na Gibraltarze wiąże się nawet legenda, która głosi, że dopóki małpy będą zasiedlać kolonię, dopóty będzie ona należała do Anglików – stąd zapewne duża troska władz rezerwatu o dobre samopoczucie tych zwierząt…

Z górnej stacji kolejki roztaczają się piękne widoki na Skałę Gibraltarską, góry Afryki i wielki błękit Morza Śródziemnego.

Ruszamy dalej, na najwyższy punkt Skały Gibraltarskiej, a następnie kierujemy się w stronę jaskini Sant Michael’s. Jest to piękna, naturalna grota z licznymi formami krasowymi. Wnętrze pełne jest oświetlonych kolorowymi światłami stalaktytów i stalagmitów, tworzących niezwykłą dekorację. Jaskinia służyła jako szpital w czasie II Wojny Światowej. Teraz odbywają się tu koncerty, a podczas godzin zwiedzania z głośników wydobywa się cicha muzyka. Przyjemny chłód i niesamowity nastrój sprawiają, że podziwiamy wnętrze jaskini długi czas.

Kolejną atrakcją na Skale Gibraltarskiej są tunele Great Siege, wydrążone w XVIII wieku, które dzięki strategicznemu położeniu służyły jako schrony artyleryjskie oraz stanowiska ogniowe.  Liczne ekspozycje pozwalają wyobrazić sobie, jak wyglądały działania w tunelach. Znajduje się tu również tablica (także w języku polskim), upamiętniająca katastrofę samolotu, w którym znajdował się gen. Sikorski. Tablica umieszczona jest w miejscu, w którym znajdowała się stacja nadawcza. Feralnej nocy z 4 na 5 lipca 1943 roku obsługiwana była przez operatora radiowego do zadań specjalnych Douglasa F. Martina, który tym samym stał się naocznym świadkiem tragedii. Stacja nadawcza znajdowała się bowiem jedynie 400 metrów od miejsca katastrofy.

Przy wejściu do tuneli widać cmentarz, położony nieopodal lotniska, na którym spoczywają ofiary katastrofy.

Przechodząc przez Apes’ Den, czyli miejsce gdzie podziwiać można całe stada magotów, kierujemy się do zamku Moorish. Jest to kompleks fortyfikacji, której najwcześniejsze budowle datuje się na rok 1160. Główna budowla, czyli The Tower of Homage powstała około 1333 roku.

Innymi atrakcjami Skały Gibraltarskiej są m.in. tunele wybudowane podczas II Wojny Światowej, pomnik gen. Sikorskiego i stutonowe działo, wybudowane w roku 1870 i mające zasięg rażenia…12km!

Niezwykłą atrakcją na Gibraltarze jest rejs stateczkiem w poszukiwaniu… delfinów! Nie możemy odmówić sobie przyjemności obserwowania tych sympatycznych ssaków w ich naturalnym środowisku. Odpływamy z Gibraltar Ferry Terminal. Wieje dosyć mocno, więc po chwili jesteśmy mokrzy od stóp do głów. Nie zrażeni wypatrujemy delfinów… W końcu są! Ścigają się z łodzią, skaczą, piszczą, a nam uśmiech nie schodzi z twarzy przez cały rejs. Stada, liczące nawet 20 delfinów butlonosych popisują się przed nami. Widzimy nawet młode delfiniątko z matką i żółwia wodnego.

Z pokładu statku doskonale widać Afrykę – wydaje się być na wyciągnięcie ręki. „Następnym razem” – myślimy. Płyniemy już w stronę portu, kołysząc się na falach tworzonych przez ogromne kontenerowce.

Planowaliśmy wybrać się jeszcze na Europa Point, który powszechnie znany jest jako najbardziej wysunięty punkt Europy (choć w rzeczywistości jest nim hiszpańskie miasto Tarfia)Niestety, atrakcje Gibraltaru zajęły nam sporo czasu, a wkrótce odjeżdża ostatni autobus do Malagi. Ruszamy więc w stronę przejścia granicznego…

W Maladze jesteśmy ok. 23, a kolejnego dnia, pełni wrażeń po naszej hiszpańskiej przygodzie wracamy do Polski…

Informacje praktyczne:

Transport

Autobus z Malagi do Linea de la Concepción. Koszt 11,60 euro w jedną stronę, czas jazdy ok. 3 godziny.

Skała Gibraltarska

Wjazd kolejką do góry, zejście pieszo wraz ze wstępem do wszystkich atrakcji : 24,50 euro. Czas zwiedzania ok. 4 godziny.

Rejs stateczkiem

Koszt 28 euro, czas trwania ok. półtorej godziny.

Restauracje

Bardzo duża ilość lokali z daniami zarówno hiszpańskimi, jak również typowo angielskimi (fish and chips). Koszt dań od ok. 5 funtów.

Waluta

Można płacić zarówno w euro jak i w funtach brytyjskich.

Plan zwiedzania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s